6 marca 2007 r.

Sąd Rejonowy w Szczecinku (Zachodniopomorskie) uznał Bogdana Trojanka, znanego artystę i jedynego na świecie romskiego Kawalera Orderu Uśmiechu, za winnego pomówienia prezesa Związku Romów Polskich Romana Chojnackiego. Sąd wymierzył mu karę 25 tys. zł grzywny, zawieszając jej wykonanie na dwa lata.
Trojanek musi też przeprosić Chojnackiego, kierując na jego domowy adres pismo w tej sprawie oraz rozesłać do 14 państwowych i samorządowych instytucji, w tym Kancelarii Sejmu i Prezydenta sprostowanie dotyczące informacji podanych we wrześniu ub. r. w sprawie rozliczenia przez Chojnackiego wartej 238 tys. dolarów pomocy dla Romów. Reprezentujący Trojanka mec. Tomasz Musiał nie wyklucza złożenia apelacji od wtorkowego wyroku. Pełnomocnik oskarżyciela prywatnego mec. Wojciech Litorowicz powiedział po ogłoszeniu wyroku, że jest z niego bardzo zadowolony. - Kwestia kary była dla nas drugorzędna, przede wszystkim chodziło o sprostowanie informacji, które podważały wiarygodność Związku Romów Polskich - dodał.
(PAP)
Dorota Gołębiewska z Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji dla portalu Gazeta.pl
Budzący tyle emocji w środowisku Romskim proces, jaki wytoczył Bodanowi Trojankowi Roman Chojnacki ze Związku Romów Polskich śledzimy od początku. Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji (IOM) od kilku lat współpracuje ze ZRP przy realizacji projektów dla społeczności romskiej. Program Pomocy Humanitarno-Socjalnej w ramach którego Związek Romów Polskich przekazał pomoc rzeczową dla Romów, był monitorowany przez cały czas realizacji oraz poddany audytowi zewnętrznemu i wewnętrznemu. Nigdy nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości: projekt zakończył się zgodnie z harmonogramem i został poprawnie rozliczony. Werdykt wydany przez sąd nie jest dla nas zaskoczeniem.